19 grudnia 2015

Kto może mieć dostęp do mojego materiału biologicznego?

Miejsce przestępstwa zostaje ogrodzone taśmą. Za jej obręb mogą wejść jedynie policjanci prowadzący śledztwo oraz technicy kryminalistyczni, którzy szukają śladów. Dziś, w dobie badań genetycznych,technik kryminalistyczny chce znaleźć przede wszystkim ślady biologiczne: włos, kroplę krwi, fragment naskórka. Innymi słowy policja poszukuje ludzkiego materiału biologicznego, który potem może posłużyć do identyfikacji sprawcy, ofiary lub osoby, która przebywała na miejscu przestępstwa. Ludzki materiał biologiczny może być użyty także w celu potwierdzenia pokrewieństwa (np. ojcostwa), zidentyfikowania ofiary kataklizmu lub wypadku. Wszelkie zebrane przez policję ślady trafiają do policyjnej bazy danych.

Ludzki materiał biologiczny jest wykorzystywany nie tylko przez policję, ale również przez badaczy, którzy prowadzą swoje własne śledztwo. Naukowcy starają się ustalić przebieg i przyczyny chorób, a także znaleźć lekarstwa lub skuteczną profilaktykę. Na potrzeby badań naukowych prowadzi się specjalne instytucje, zwane biobankami. W Polsce nie ma regulacji dotyczących badań naukowych na ludzkim materiale biologicznym, lecz zgodnie z międzynarodowymi standardami każda osoba, która oddaje próbkę materiału biologicznego dla celów naukowych powinna podpisać formularz świadomej zgody, w którym określa się zakres prowadzonych badań oraz ryzyko z jakim wiąże się pobranie próbki i prowadzenie badań. Jednakże formularze świadomej zgody nie zawsze zawierają informację o wszelkim możliwym ryzyku. Coraz częściej zdarza się bowiem, że policja lub sąd chcąc ustalić sprawcę, ofiarę lub pokrewieństwo między stronami, zwracają się do instytucji badawczych z prośbą o udostępnienie ich zasobów.

W niedawno opublikowanym przez nas artykule przedstawiamy argumenty na rzecz ograniczonego dostępu do danych zgromadzonych w biobankach przez policję i sądy. Każdy formularz świadomej zgody powinien zawierać stosowną informację dotyczącą takiej możliwości; na przykład w postaci zapisu mówiącego, że dane osoby oddającej swój materiał do badań naukowych będą udostępnione tylko wyjątkowo i wyłącznie na podstawie nakazu sądowego.

Badania opinii publicznej pokazują, że wiele osób chce wiedzieć, w jaki sposób oddany przez nie materiał będzie wykorzystany oraz kto będzie miał dostęp do ich danych osobowych. Wiele osób sądzi też, że rządy i organy ścigania nie powinny mieć dostępu do materiałów gromadzonych przez naukowców. Krótko: ludzie chcą chronić swoją prywatność. Z drugiej jednak strony od policji i prokuratury oczekuje się skutecznego działania: schwytania sprawców przestępstw oraz ochrony obywateli. Argumentujemy, że proponowane przez nas rozwiązanie jest właściwym wyjściem z tej trudnej sytuacji. Dawca materiału biologicznego powinien być odpowiednio poinformowany o wszelkim istotnym ryzyku związanym z oddaniem materiału do badań. Z drugiej strony, jeśli sąd wyrazi zgodę, organy ścigania w szczególnych sytuacjach mogą skorzystać z danych zgromadzonych przez naukowców.

Vilius Dranseika, Jan Piasecki, Marcin Waligora, Forensic uses of research biobanks: should donors be informed?, Medicine Health Care and Philosophy; DOI 10.1007/s11019-015-9667-0 (Open Access).

Jan Piasecki

autor: m.waligora